środa, 4 lipca 2012

niepogoda

nie chcę smęcić o braku pogody, bo takie sytuacje maja miejsce podczas każdego lata. identyczny schemat - deszcz, burza, powódź. początek wakacji już za nami, a ja nie zrealizowałam swoich planów. właściwie nie z mojego powodu, ale nie będę się upominać. w każdym razie nie zniechęcam się. mam dwie części władcy pierścieni do przeczytania, dużo rzeczy do zrobienia i obawiam się, że te dwa miesiące miną zbyt szybko. nie chcę wracać do tej szkoły, a właściwie klasy. może inaczej będę na to patrzeć we wrześniu, jak trochę odpocznę. najgorsze jest to, że to ostatni rok. jutro dodam jeszcze jednego posta, tymczasem jestem już zmęczona i nie mogę dobrze pozbierać myśli.